Odcinek I – Tomasz idzie na studia i poznaje pokera.Z początkiek października 2008 zacząłem studia, przyjechałem do Krakowa i zaczęło się to co wszystkim znane jest jako: „studenckie życie”

– imprezy, nieprzespane noce, jakaś sporadyczna lub mniej sporadyczna nauka, itp. I dokładnie nie pamiętam kiedy i dlaczego, w naszym mieszkaniu powstał pomysł zakupienia żetonów pokerowych (mieszkałem wtedy ze Stykiem więc mam nadzieję że mi pomoże). O pokerze wiedziałem wtedy tyle że mój ojciec w niego kiedyś grał i że dostaje się 5 kart a potem się wymienia. Chyba z jakiejś strony internetowej ściągneliśmy zasady gry w texas holdem, i na weekendach ze znajomymi pogrywaliśmy dla zabawy, nikt z nas nie wiedział oczywiście nic o strategii, nikt za bardzo nie widział o co chodzi z tymi blindami i dealerem, ale zabawa była fajna, zwłaszcza że pod koniec gry wszyscy byli już nieźle wstawieni.
Wtedy nie wiem dlaczego, chyba ze strachu, obiecałem sobie że nigdy nie zagram na pieniądze.

lol
Za to bardzo mi się podobała z tego co pamiętam gra na wirtualne pieniądze na wp.pl, gdzie najpierw chciałem sobie stopniowo budować wirtualnego bankrolla (wtedy nie wiedziałem ze tak to się nazywa, chciałem mieć po prostu najwięcej kasy) więc grałem na najniższych stawkach, ale potem chęc szybszego wzbogacenia się przewyższyła i oczywiście wszystko straciłem na wyższych limitach, i po jeszcze kilku próbach znudziła mi się ta zabawa

I tak po paru miesiącach dowiedzieliśmy się ze Stykiem o turnieju juwenaliowym w Krakowie, próbowaliśmy się dostać (przy okazji próbowałem gry na play money na evereście, oczywiście przegrywałem), Stykowi się udało i poszedł. Wiele nie zwojował ale przynajmniej dowiedzieliśmy się takich rzeczy jak palenie kart, przekładanie itp

Od tej pory zaczęliśmy się interesować jakaś strategią, ogądaliśmy High Stakes Poker i generalnie wszystko co wpadło w ręce.
Styku w sumie tą część można nazwać naszym wspólnym blogiem, więc jak sam zaczniesz pisać to sobie skopiuj :P
Jako że Styku (kurde to wszystko przez niego, tak to bym pozostał przykładnym studentem

) wcześniej zajmował się troche bukmacherką, miał konto na expekcie, i jakże się mile zaskoczyliśmy że można tam grać w pokera!
Za jego namową zarejestrowałem się i zacząłem brać udział we freerollach! Nie wiem w sumie czemu mi się to tak spodobało, może odkryłem w sobie jakąś wrodzoną żyłkę do hazardu (wtedy jeszcze myślałem że poker to hazard), może podobała mi się sama gra, chyba zamarzyłem o wielkich pieniądzach (to zostało mi do dzisiaj

)
W każdym razie przez te kilka miesięcy pierwszego roku studiów moje życie się w dużym stopniu zmieniło, wtedy jeszcze nie wiedziałem że aż tak bardzo...
To jest koniec pierwszego odcinka, Styku jak coś jeszcze pamiętasz to powiedz

Jeżeli chcecie poczytać o moich poczynaniach we freerollach to czekajcie na Odcinek II !!!
Pzdr pzdr