Witam, mam na imie Wojciech, mieszkam w Bielsku-Białej, w pokera gram od Maja 2009. Jako ze ucze sie zaocznie i nigdzie na stałe nie pracuje to czasu mam az za duzo.
Zainteresowałem się tą wspaniała grą oglądając u kumpla w TV jakiś turniej pokerowy. Kilka dni później udało mi się wygrać w zakładach sportowych online kilka groszy. Zauważalnym ze u bukmachera (Betsson) u którego stawiam zakłady jest również soft pokera. Postanowiłem wiec przelać kilka złotych (30) i spróbować swoich sil. Była to dla mnie świetna zabawa a pieniądze wpłacane na konto traktowałem jako zapłatę za dobrą rozrywkę. Przez około miesiąc grałem sobie w pokerka wygrywając parę $$$ a następnie przegrywając wszystko na wyższych stawkach.. w końcu takie było założenie (to tylko rozrywka a nie źródło dochodu).
Pewnego pięknego ranka mając wygrane kilka $$$ postanowiłem za prawie polowe swojego "bankrora" rozegrać turniej z wpisowym 11$ na ponad 200 osób... ku zdziwieniu wszystkich udało mi się ten turniej "prawie" wygrać (prawie bo gdy doszło do pojedynku 1 vs 1 wyłączyli serwery i podzielili nagrodę miedzy mnie a pewnego Cypryjczyka) dostałem wtedy ponad 600$ i była to do tej pory moja najwyższa jednorazowa wygrana, oczywiście całość wypłaciłem i zacząłem od nowa grę od 10pln. Od tamtego turnieju dużo zmieniło się w mojej mentalności i samej grze w pokera. Zacząłem z 10pln regularnie robić miesiąc w miesiąc ponad 1000pln. Z gry czerpałem zabawę i pieniądze. Udało mi się wygrać kilka turniejów z wpisowym od 0-5$ za każdym razem wypłacając całą sumę i próbując od nowa z 10 pln (poza pierwsza wplata nigdy nie wpłaciłem więcej niż 10pln).
Pod koniec września miałem remont w mieszkaniu i musiałem wyprowadzić się na prawie 2 tygodnie do rodziny na wieś. Mailem tam dobre warunki do gry, dużo spokoju i jeszcze więcej czasu niż normalnie. Tam oszołomiony świerzym wiejskim powietrzem

postanowiłem doskonalić swoja grę. Zacząłem przeglądać rożne fora pokerowe, czytać artykuły, oglądać filmy, różni ludzie analizowali moje rozdania wytykając mi nie raz kilka błędów. Wziąłem te rady do siebie i zmieniłem trochę styl gry... co się okazało?? Okazało się ze od tamtej pory nie udało mi się wypłacić ani 1pln!!! Sam nie wiem co się dzieje, nie potrafię tego ogarnąć......
Niestety od paru dni zacząłem szukać pracy na 1/2 etatu bo pieniążki się powoli kończą a poker przestał ich dostarczać. Stalo się również najgorsze, chęć wygrywania pieniędzy przewyższyła już radość z gry (której i tak nie brakuje).
Zaczynam pisać tego bloga z nudów mając na koncie pokerowym 0$ ale także aby uporządkować swoją gre. Za godzinkę po obiadku wybieram się do centrum złozyc kilka CV i wplacic 10 pln na konto. O moich dzisiejszych wyczynach napewno poinformuje was na tym forum