01.07.09Na wstępie pochwalę się moim ostatnim sukcesem. Jak niektórzy wiedzą w czerwcu brałem udział w rozgrywkach 2.dywizji Eastern European Poker League na
PokerStars. Turnieje odbywały się codziennie i zagrałem w niemal wszystkich. Początek bardzo udany i jedno z czołowych miejsc w klasyfikacji. W połowie miesiąca nastąpiła spodziewana korekta, ale pod koniec znów grałem swoje A-game (powiedzmy

). Dzięki świetnemu finiszowi (4 miejsce w poniedziałek i ITM wczoraj) udało mi się zgromadzić 94 punkty i zająć 5 miejsce (4.gracz ma tyle punktów co ja... napisałem maila do supportu, zobaczymy co odpiszą), za które mam dostać $30. Trochę żal, bo zabrakło mi 3 punkcików do 3.miejsca i $60, ale i tak się cieszę.
Wczoraj wieczorem postanowiłem też pooglądać FT Eventu 49 WSOP, czyli World Championship H.O.R.S.E. z BI $50k. Jednak nie wytrwałem długo i wcześnie, bo koło drugiej, położyłem się spać, aby odespać poprzednią noc. Wstałem standardowo, czyli koło południa i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że trwa jeszcze Heads Up

. No to sobie go śledziłem robiąc przy tym masę innych rzeczy. Trwał do godziny 19

(10 rano w Vegas), normalnie mega-szok! Jeden z najdłuższych HU w historii WSOP. Było nawet ciekawie: Hanson parę razy się odbudowywał, ale koniec końców wygrał David Bach - chyba zasłużenie moim zdaniem. Nie tak planowałem sobie dzień, ale wyszło jak wyszło.
O 19:30 zagrałem pierwszy lipcowy turniej EEPL. Niestety po 40min. pechowo odpadłem: z 99 podbijałem pf, flop i turn all-in na boardzie 4648, a callował mnie ciągle gracz z A6o. Radość trwała krótko - na river spadł as

. O 20 zagrałem 1 FPP PL $250. Grało mi się tak samo, czyli nijak... do czasu, gdy wysuckoutowałem shorta stawiając go na all-inie z AJs na flopie K7Q. Pokazał KQo i pewnie nie mógł uwierzyć, gdy spadły kolejno: as i siódemka

. To mnie ożywiło i skupiłem się bardziej na grze. W między czasie "zagrałem" pierwszy z letnich freerolli na PH. W drugiej ręce callnąłem all-ina z 66 i po zawodach. 1FPP tymczasem spokojnie sobie grałem. Niestety tuż przed ITM wpadłem na głupi pomysł dotrwania jedynie do kasy i cel ten zrealizowałem

. Kart brakowało, ale w końcu z K7o pokonałem A8s - stack jednak nadal był kiepski. Idealny moment, żeby w następnej ręce dostać AA i wrócić do gry

. Parę rozdań potem los się odwrócił: kolejne AA na UTG i 12bb (M=4,7). Po chwili namysłu "chytrze" zagrałem za 2.5bb, BB call, flop: 92K, BB all-in, ja insta call. Pokazał 22 i na river skompletował karetę. Następna ręka to praktycznie all-in na BB i po turnieju - wygrałem całe 50c.
Stan kont:Everest Poker: $312.96 / SP: 11,246.83PokerStars: $55.01 (-$0.50) / FPP: 26Betsson Poker: $6.60Poker Heaven: €0.40Poker Nordica: $0.00LIVE: 165.72zł