Teraz jest Pt mar 12, 2010 6:12 pm

Wszystkie czasy w strefie UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Rodzice o mojej grze...
PostNapisane: Cz lip 02, 2009 1:07 pm 
Admin
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 29, 2007 2:21 pm
Posty: 3332
Lokalizacja: Bialystok/Gdańsk
Ja mojej byłej kupowałem torebki, fotele do masażu i inne pierdolasy, ona teraz wie co to znaczy suckout po all inach preflop w akcji AA vs KK po prostu polubiła ten sport ;P

_________________
Jeśli masz pytanie nie wysyłaj mi pw ani maila zamieść je w dziale: >>POMOC<<

:c Sprawdź jak zdobyć status aktywny oraz VIP

MÓJ BLOG - ZAPRASZAM

Skąd pochodzisz? - zza muru, z krainy toru królów, z krainy hazardu - jak masz hajs to bombarduj...


Góra
 Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: Rodzice o mojej grze...
PostNapisane: Cz lip 02, 2009 1:08 pm 


Dołączył(a): Pn cze 29, 2009 4:38 pm
Posty: 142
A jest tutaj ktoś kto już ma dziecko? I w takim razie wychowuje go na przyszłego mistrza pokera? :D


Góra
 Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: Rodzice o mojej grze...
PostNapisane: Cz lip 02, 2009 1:36 pm 
Aktywny
Aktywny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt maja 20, 2008 3:52 pm
Posty: 678
Ja mam 11-letnia siostre, ale jeszcze nie zlapala drygu (moze to i dobrze) , poimimo ze juz wiele rozumie z gry, ale jako ze nie mieszkam w domu rodzinnym widuje sie z nia moze raz w miesiacu wiec za duzo czasu nie mamy zeby pograc. Ale wiaze duze nadzieje :)

_________________
http://fokadelasucz.mybrute.com/


Góra
 Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: Rodzice o mojej grze...
PostNapisane: Cz lip 02, 2009 2:55 pm 

Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 24, 2008 1:02 pm
Posty: 350
Lokalizacja: Warka
Ja też mam problem z rodzicami, wcześniej dużo rozmawiałem z ojcem o pokerze i nawet nie miał nic przeciwko temu, później jednak jego nastawienie się zmieniło i mimo tego że nigdy nic nie wpłacałem ze swojej kasy to on boi się że się wciągnę i będę jeździł po kasynach w przyszłości ;P . Od tamtej pory nie rozmawiamy o pokerze i jest w ok.

_________________
"Poker nie polega na wygrywaniu czy przegrywaniu puli. Poker to podejmowanie właściwych decyzji. Musisz wiedzieć kiedy sprawdzić, podbić, spasować, a kiedy wejść all in." Doyle Brunson


Góra
 Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: Rodzice o mojej grze...
PostNapisane: Cz lip 02, 2009 5:07 pm 
Aktywny
Aktywny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 05, 2008 2:24 pm
Posty: 443
Witam.Mam 17 lat i z rodzicami tez mam klopot.Znaczy sie bardziej mam klopot z mama niz z tata bo ojca to samemu wciagnalem w to i tez gra na kase w pokera :)
Matka zazwyczaj sie drze i na mnie i na ojca ze gramy w pokera.Czesto tez mowi,ze sie boi ze w przyszlosci bede jezdzil po kasynach i przegrywal swoj majatek i ze zepsuje sobie zycie.Ojciec tam nic sie nie odzywa bo sam gra i razem dzielimy "pokerowy" zywot :)


Góra
 Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: Rodzice o mojej grze...
PostNapisane: Pt lip 03, 2009 11:03 am 


Dołączył(a): Pn cze 29, 2009 4:38 pm
Posty: 142
Ja pamiętam że jeszcze kilka lat temu mój ojciec oglądał na jakimś niemieckim kanale high stakes poker, a dla mnie było to takie nudne, że też mogłem być tak głupi, tyle straconych lat... :D Fajnie chyba jest gdy ojciec i syn dzielą jakieś zainteresowania


Góra
 Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: Rodzice o mojej grze...
PostNapisane: Pt lip 03, 2009 11:42 am 
Aktywny
Aktywny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 05, 2008 2:24 pm
Posty: 443
tomek co do tego dzielenia zainteresowan,to nawet dobrze,bo zawsze mozna sobie zagrac HU w domu na kase na zetony :D
Gorzej jest z tym,ze jest tylko jeden komp i co chwile sie zganiamy od komputera :D


Góra
 Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: Rodzice o mojej grze...
PostNapisane: Pt lip 03, 2009 11:55 am 


Dołączył(a): Pn cze 29, 2009 4:38 pm
Posty: 142
w tym wypadku artykuł "jak oderwać gracza od komputera" nabiera nowego znaczenia :D


Góra
 Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: Rodzice o mojej grze...
PostNapisane: Pt lip 03, 2009 1:41 pm 
Set
Set
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 19, 2009 9:34 pm
Posty: 49
no tak 1 komp to problem swojej kobiecie kupilem laptopa zebym mial spokoj.

co do dzieci to mam siostrzenca 7 lat . bedac na urlopie chcial sie bawic a w karty gra od malego " kuku" " swinia" itd. zaproponowalem pokera. zasady podlapal i wszystko na dzien dzisiejszy zakonczylo sie na grze bez zetonow jak zagralismy na zetony to on nie pojmowal jeszcze przebijania itd a na koncu jak zostal ograny mial lzy w oczach wiec postanowilem go uczyc jeszcze na sucho :)

_________________
Jeśli wydaje ci się, że jesteś bardzo dobrym graczem
to masz racje WYDAJE ci się.


Góra
 Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: Rodzice o mojej grze...
PostNapisane: Pt lip 03, 2009 6:03 pm 


Dołączył(a): Pn cze 29, 2009 4:38 pm
Posty: 142
W sumie jak pomyśleć: ojciec sióstr Williams zaplanował im karierę od dziecka, jakby tak od początku zacząć wychowywać takiego kid pokera, to mogłoby to być całkiem dochodowe :D


Góra
 Zobacz profil  Offline
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
test