Wielką pasją, którą Michał Wiśniewski odkrył w sobie w ostatnich latach, jest poker. Turnieje są organizowane w różnych pięknych miejscach świata: Praga, Monte Carlo, Lugano, Saint Martin, Saint Vincent, Miami... A że przy okazji jest szansa na wygranie pieniędzy, dodajmy, niemałych pieniędzy, to tylko dodatkowa zaleta. W najbliższym turnieju łączna pula nagród wynosi równowartość 8 milionów złotych. Niektóre podróże wzbogacają!
Kiedy był małym chłopcem, marzył, że kiedyś pojedzie do Paryża. Jego dzieciństwo nie przebiegało pod szczęśliwą gwiazdą, więc nie mógł mieć wielkich złudzeń, że jego marzenia się szybko spełnią. Ale już wtedy gwiazdy dały znać, że Michał Wiśniewski jest ich wybrańcem.
Pierwsza bagietka w Paryżu
Niemiecki internat (po samobójczej śmierci ojca Michał znalazł się u ciotki w Niemczech), w którym przebywał, zorganizował młodzieży wycieczkę akurat do… Paryża. W kieszeni miał 45 marek (równowartość 100 złotych) zarobionych w jakimś niemieckim barze. Nie starczyło nawet na to, żeby pójść do Luwru, nie mówiąc już o Wersalu. Z tamtej wycieczki najlepiej pamięta smak bagietki, którą kupił sobie rano zaraz po tym, jak autobus wysadził całą ferajnę na Place de la Concorde. Czegoś takiego nie jadł nigdy wcześniej. I nigdy później. Bo tak smakuje tylko pierwsza bagietka w Paryżu.
Rok później była jeszcze jedna szkolna wycieczka. Tym razem rowerami w dolinę Renu. W Polsce publiczność telewizyjna emocjonowała się wtedy serialem „Klinika w Szwarcwaldzie” zaś Michał miał możliwość poznania tej niezwykle malowniczej krainy na własne oczy. Po latach wspomina to z rozrzewnieniem.
(fot. AKPA)
Dziś, kiedy jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd polskiego show biznesu może sobie pozwolić na dużo większe ekstrawagancje. Ostatecznie płyty „Ich Troje„ przez 13 lat istnienia zespołu sprzedały się w łącznym nakładzie ponad 2 milionów egzemplarzy!
Wczasy w Egipcie? Nie ma sprawy. Właśnie planuje pojechać tam w styczniu z całą rodziną. Może zabierze również dzieci z pierwszego małżeństwa z Martą Mandrykiewicz: Xaviera i Fabienne. Relacje między byłymi małżonkami układają się ostatnio bardzo dobrze. Marta wraz ze swoim nowym partnerem była pod koniec października na wielkim koncercie „Ich Troje” zorganizowanym przez Michała w Teatrze Wielkim w Łodzi.
Apartament na rajskiej wyspie
Trochę z myślą o dzieciach Michał kupił jakiś czas temu ponad 100-metrowy apartament na tajlandzkiej rajskiej wyspie Phuket. „Choć to może zabrzmieć śmiesznie, jeszcze ani razu tam nie byliśmy” – przyznaje. „Problemem jest niestety długa podróż”. Ale może z aktualną żoną oraz córeczkami: Etiennette Anną oraz Vivienne Vienną uda się w taką rajską wyprawę wybrać.
Źródło:
http://turystyka.wp.pl/katn,2_0,lok,,wi ... &_ticrsn=5