Początki cz.3Tak naprawdę ten rozdział jeszcze trwa. Gram za krótko aby mieć jakieś większe doświadczenie. Rozegrałem dopiero ok 150k-200k rozdań (nie wiem ile dokładnie bo mi się PT3 trial skończył). Wszystkie więc przemyślenia, które będę tutaj zamieszczał są tylko i wyłącznie przemyśleniami niedoświadczonego gościa - miejcie to na uwadze

Znam swoje miejsce w szyku i wiem ile nauki mnie czeka. Mam nadzieję, że nigdy nie poczuję, że okres nauki się skończył
Freerole czy własna kasa?Jak już wspominałem ja preferuję wpłatę własnych pieniędzy. Większość osób z Forum generalnie woli freerole. Będąc niejako w opozycji (wspólnie jak widzę z Walkirem) postaram się krótko uzasadnić swój wybór.
Czas i Loteria - freerolle to w dużym stopniu loteria. W większości z nich stosunek wygranej do ilości graczy (i poświęconego czasu) nie uzasadnia brania w nim udziału. Czemu loteria? - ludzie podchodzą dość często tak - nic nie tracę więc wejdę all-in a nuż będę miał farta. Czasem go mają czasem nie - z tego powodu musisz grać ultratight a nawet to nie gwarantuje ci, że twoje AK pokona 96o. Dodatkowo sensowne pieniądze są na ogół tylko za top3 - przy takiej ilości graczy wejście na podium w mniejszym stopniu zależy od umiejętności a w większym od szczęścia. Wielu graczy freerollowych nie reaguje zgodnie z zasadą poprawnej gry, w ten sposób musisz liczyć wielokrotnie na nutsy (szczęście).
Czemu czas? Ano aby nabudować się na turnieje (na 1$ potrzeba 60$ (no może 40$), na większe odpowiednio więcej) potrzebujemy kilku czasem kilkunastu ITMów - przy loteryjności darmowych turniejów życzę powodzenia. Rozumiem, że należy ćwiczyć dyscyplinę i cierpliwość, ale nie dajmy się zwariować. Trening za 40$ wpłaconych daje również dużo, a zarazem koszt jest niewielki.
Oczywiście nie chcę generalizować - uważam, że warto grać turnieje a'la (tu przykłady z Everestu, który to room znam najlepiej) Bankroll Builder czy Polski Freeroll - ale nie np. freeroll codzienny z pulą 25$ (sic!). Tylko niestety te bardziej atrakcyjne turnieje są rzadko (BB raz na tydzień, PF raz na miesiąc) - pytanie ile chcesz czekać aby normalnie pograć?
Jak wiecie ja pieniądze wpłacałem - z tych pieniędzy od razu robiłem następne pieniądze (w dość szybkim czasie - mowa tu o cash table'ach) później bankrutowałem. Przyznam się, że szczerze, że gdybym zrobił na freerolach powiedzmy te 60$ i później zbankrutował i miałbym od nowa odbudowywać bankroll bez wpłacania to chyba bym machnął ręką, że to nie sport dla mnie. A tak dalej gram, myślę, że z przyzwoitym skutkiem.
Dodatkowo uważam, że w fazie początkowej bankructwo jest nawet potrzebne (mi było) aby wyciągnąć pewne wnioski i nauczyć się pokory..
To chyba tyle na dzisiaj - jeżeli dobrze pójdzie to od przyszłego tygodnia skończę przynudzać i zacznę opisywać stan teraźniejszy dzień po dniu.